• Wpisów: 14065
  • Średnio co: 6 godzin
  • Ostatni wpis: 1 rok temu, 01:05
  • Licznik odwiedzin: 112 468 / 4062 dni
 
jamniczek-pl
 
Większości społeczeństw na kuli ziemskiej nie podobają się ludzie z dużą nadwagą oraz wychudzeni.

Niektórzy mówiąc i pisząc o barokowych (rubensowskich) kształtach wyobrażają sobie kobiety, tak jak wspomniałam, niezwykle otyłe. A przecież Gracje miały kształty, jak na dzisiejszą "modę" bujne, ale nie były grube.

Rubens.jpg


Czy już w czasie rozwoju od maleńkości mamy zakodowane, że zbyt puszyści i zbyt chudzi nie są atrakcyjni?
Szczególnie jeżeli chodzi o kobiety.*

Czy dzieje się tak dlatego, że podświadomie myślimy o przetrwaniu, a osoby ze skrajnymi posturami:
- są chore, mogą umrzeć;
- *nie są w stanie utrzymać i wydać na świat potomstwa
?

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    wszystko jest dla ludzi i jestem zdania, że jeżeli coś nie narusza wolności drugiego człowieka, to jest dozwolone, a zatem... kwestia gustu, ja nie mam czasu ani ochoty ani nerwów przejmować się tym, że innym podobają się osoby o innej posturze niż mnie czy o innej posturze niż ja
     
  •  
     
    @Absyntova i muchomory: Dziękuję za wpisy. :)

    Jedno mnie ciekawi.

    Kilkuletnie dziecko idzie do przedszkola. W rodzinie są osoby "normalnej" budowy, tęższe i dość szczupłe.
    Dziecko nie interesowało się dlaczego tak jest, przyjmowało za "normalne".
    Trafia do przedszkola.
    I w przedszkolu jest gruby chłopiec/dziewczynka.
    Wydaje się dziecku "inną" osobą.
    Czemu?
     
  •  
     
    @Nauczycielka na wakacjach:
    1. "Niech każdy zajmie się sobą i swoimi niedoskonałościami." - byłoby miło. Ale prawda o... zapomniałam jak to było napisane, przyznaję. Chodzi o dostrzeżenie czegoś małego w czyimś oku a nie widzenie wielkiego w swoim.

    2. "A najbardziej wkurza mnie, gdy zapuszczony, mało atrakcyjny facet wymaga od swojej partnerki nienagannej sylwetki." - Irytuje mnie to cholernie. Facet może ważyć o kilkanaście, kilkadziesiąt kilo więcej niż powinien ważyć (stosunek wzrostu do wagi) ale jest akceptowany, kobieta zaś od razu: "świnka", "tłusta krowa", "spaślak" itd.