• Wpisów: 14065
  • Średnio co: 6 godzin
  • Ostatni wpis: 1 rok temu, 01:05
  • Licznik odwiedzin: 112 468 / 4062 dni
 
jamniczek-pl
 
...gifów, gdy podczas palenia i oddawania moczu stwierdziłam, że będzie to dla Was równie fascynujące, co opisywanie, jak się żyje prywatnie takiemu drzegołazowi skocznemu.

A nie, to ciekawe akurat.

Patrzajta: "Jego skóra zawiera silnie trujące substancje, które magazynują w skórze. Kontakt z nimi powoduje dotkliwy ból, lekkie ataki a w nielicznych przypadkach również paraliże. Osobniki hodowane nie posiadają substancji trujących, co pozwala twierdzić, że nie produkują jej same, a nabywają ją od innych owadów lub bezkręgowców, którymi się żywią."
drzewolaz.jpg

Za www.zoo.zamosc.pl/page/61/drzewolaz-skoczny.html

Powracając.

Prawe ramię mnie pobolewa, ogólnie z prawicą coś się tam dzieje. Wszystko z racji tego iż usiłowałam dodać jeden, słownie jeden gif na mojego tumblr'a.

Zawzięta jestem jak i on. Nie drzewołaz... chociaż?

Osobiście nie znam żadnego, nie nawiązałam ni nici ni sznura porozumienia czyli zakolegowana nie jestem z taką istotą, podsumowując: "Nie wiem, nie znam się, nie orientuję się, zarobiona jestem!" - ale zapewne ma jakieś zacięcie pod skórą. O czym świadczy charakterystyka osobnika.
Płci zapewne odmiennej lub tejże samej.

O tumblr'erze pisałam.

Udało się po... nie wiem, dwóch, trzech godzinach? I to po podzieleniu na cztery części.

Gifa.

Gif.

Chwila.

O czym my tu "generalnie"...?

Problem.
"Jesteś tam?" - Aśka Kołaczkowska w kabarecie Hrabi.
Nie mogę znaleźć akurat teraz akurat tego.

Pauza.

Oddech.

Jeszcze jeden.

Przyda się.




Jedziemy dalej. Kto wytrzyma do końca?

Byk Koń.

Kto nie wie a chce niech poczyta.

Byk to ogólnie uparte astrologiczne bydle.

Byśta tylko nie trafili na Byka ;>. A jak już traficie to macie, delikatnie mówiąc, prze...brzydłe to draństwo.

"Ich życiowe motto brzmi: „ Zawsze można mieć więcej”. Byki bywają wyrachowane aż od granic przyzwoitości. Panicznie boją się biedy, a golców omijają szerokim łukiem. Od dzieciństwa mają dolary, funty i obligacje w oczach. Nie łudź się, że łzy szczęścia pojawią się w ich pięknych oczętach na widok bawiących się dzieci lub kociąt, ale saldo konta bankowego z powiększonym szeregiem kochanych zer na pewno je wyciśnie. Znajomych, krewnych i przyjaciół kochają mocno i poważają ...w zależności od grubości ich portfela oraz pozycji społecznej.
Byk__.jpg

Spróbuj pożyczyć od Byczka trochę kaski albo nie zapłać rachunku po wystawnej kolacji z nim w drogiej restauracji. Czy można drugiej, niewinnej istocie ludzkiej zadać aż tyle bólu? Od razu poczujesz się jak oprawca, bo zobaczysz jak miecz przeszywa jego spanikowane serce...Z tego względu Byk także rzadko się rozwodzi... Rozwody są przecież takie kosztowne...A potem , o zgrozo, randki z kolejną kandydatką na żonę idealną, które wydrenują mu kieszeń - te kwiatki, bilety do teatru, kawki. Partner Byka nie ma najczęściej łatwego życia, bo już od rana słyszy w łóżku – "Musimy oszczędzać, idą ciężkie czasy". W dodatku z wiekiem Byk staje się coraz bardziej leniwy i zazdrosny. Wszędzie wietrzy kochanków, każe się obsługiwać jak stary basza przez jednoosobowy harem. Przysypia pod telewizorem opychając się chipsami i nasącza brzuch piwem, a kiedy tyje winę zwala na biedną małżonkę, a konkretnie na jej daleką od maminej (bo dietetyczną) kuchnie."

Za horoskop.wp.pl/(…)cid,hid,title,Horoskop-z-humorem,… (bez korekt).

PS Przypomniało mi się powiedzenie: "Chwyć byka za rogi." i się wewnątrz delikatnie zaśmiałam.


Ta, chwyć.




A tak jakoś, znów nie wiem czemu. Skojarzenie.
Jak nie znoszę wulgaryzmów w filmach, tak między innymi w tym przetrawiam.
Jednak jest ich - cały czas moim zdaniem, a czyim? - za dużo niekiedy.
Tak, jak w tym przypadku.
Jedna "kur*a" by wystarczyła. Jako taki obcy element w ciele bezbronnej dziewicy ze szpadą...

A! Idę sobie ostatnio i wysiada rodzina. I wysiada córka (tego pewna nie jestem, domniemam) z kosą (domniemam, że córka, nie, że z kosą).

W sensie: miała w dłoni kosę. Ale nie ufryzowana, bez chwytającego wzrok makijażu, nie odziana (oprócz tego, że w czerni, ale czerń nie rzucająca się w oczy, jeżeli wiecie o co mi chodzi) w gotyckie ubrania (chwila, czy ja piszę, że mam coś do gothów? Może ktoś tak pomyślał - więc od razu prostuję: nie. Opisuję zdarzenie.)

Wyglądała mniej więcej tak:
kosa.jpg

Nie dziewczyna, kosa. ;)


Swoją drogą a psią nogą: właśnie, mamy dyktafon! Dosłownie: Mamy dyktafon.

Tylko trzeba baterie/ę kupić. A noc już była i takie tam. Kupimy.

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego