• Wpisów: 14003
  • Średnio co: 6 godzin
  • Ostatni wpis: 2 dni temu, 01:27
  • Licznik odwiedzin: 110 626 / 3502 dni
 
jamniczek-pl
 
Byłam z Opakami u Weterynarza. Przez wzgląd na Lennona.
Butelka ciepłej wody, ręczniki, materiał, wszystko w sweter i transporter do torby. We trójkę się grzeją a poza tym nigdy nic nie wiadomo, czy u któregoś jakieś szmery...

Na szczęście Pani M. nic niepokojącego nie słyszy. A Lennon kicha.

Dalej będę podawać beta glukan, do tego Scorbolamid, zmieniłam ściółkę.


Wracaliśmy, wstąpiłam z Nimi do Max Dentu. Mam mieć zrobione zdjęcie panoramiczne więc w końcu się tym zajęłam.
Jest na płycie (100 zł jeśli nie jest się pacjentem, połowa tej kwoty jeśli się jest), mogę obejrzeć w domu.
Sprawa fajna, powiększanie, jakość.
Ale ta cena.

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    I jeszcze coś.

    Tym razem zawiodłam się na klinice, nie ustalili, co dolega Lennonowi.

    Nie, nie skreślam jej, oceniam wysoko, bardzo wysoko! Świetny lekarz, który operował Ś.P. Pumbę, zrobił sterylizację Libry.

    Pomogli Nam nie raz.

    Ale skoro nawet Wetka, która (rzekomo? Nie wiem. Każdy przypadek jest inny. Czasami najlepszy lekarz nie jest w stanie stwierdzić, co dokładnie dolega małemu zwierzakowi... czy dużemu.) jest specjalistką od zwierząt futerkowych nie potrafiła pomóc to wiem jedno: RTG, USG, badanie osłuchowe itd. - jak najbardziej można wykonać u Nich.

    Dobry sprzęt, dobrzy lekarze, niskie koszta.

    Jednak kiedy stan się nie poprawia nie czekać tylko jechać do ośrodka Dr Piaseckiego.

    Drogo, ale pomogą z pewnością o wiele lepiej.

    Mało mamy klinik dedykowanych wyłącznie zwierzętom egzotycznym (cytat ze strony: "tchórzofretki, króliki (...), koszatniczki, szynszyle, (...), pieski preriowe, burunduki, popieliczki (...)"

    Szkoda, że tak mało.
     
  •  
     
    @IMA:): wyobraź sobie - pisałam chyba o tym, nawet na pewno (ale wiem, że wszystkiego nie przeczytamy przecież, wiadomo :) ) - że w laboratorium stwierdzono, iż nie jest to świerzb.

    Gdy pojechałam do nowej kliniki dr Piaseckiego Pani Weterynarz powiedziała, że testy nie zawsze wychodzą pozytywnie a preparat na świerzb działa.

    Nie wiem, czemu tak jest, ale jeśli - odpukać - będziemy mieli podobny problem to zamiast płacić kilkadziesiąt złotych od razu w ruch pójdzie iwermaktyna.

    Dwa podstawowe powody:
    1. Na wynik czeka się długo a zwierzę w tym czasie cierpi.
    2. Pieniądz w piach.
     
  •  
     
    a co wyszło z tego badania zeskrobin?
     
  •  
     
    @Makidu: jesteś w Niemczech.

    A tu Polska. I polskie NFZ.

    Zdjęcie RTG jednego zęba (np. w czasie leczenia kanałowego), jeżeli jest do trójki, może i jest refundowane, ale gdy chodzi o zdjęcia panoramiczne to ja się stykałam z prośbą o to, bym takowe zdjęcie zrobiła tam, gdzie je robią i przywiozła.

    60 zł kosztuje gdzieś indziej na kliszy, nie na płytce.
    70 zł (chyba) i na kliszy (chyba) + CD jeszcze gdzieś indziej.
    Przejazd tramwajem, niezależnie od długości kursu - 3 zł. Bez przesiadek: 6 zł w obie strony.
    A tu mam naprawdę blisko, poza tym w grę wchodziła jeszcze jedna rzecz o której mogę napisać Ci prywatnie jeśli chcesz.
     
  •  
     
    He??
    u nas jak jestes pacjentem z ubezp to dost taka plytke bez dodatkwych kosztow, obojetne czy zeby pluca czy cokolwiek, dodatokwo zdjecia