• Wpisów: 13740
  • Średnio co: 5 godzin
  • Ostatni wpis: wczoraj, 22:28
  • Licznik odwiedzin: 107 973 / 3239 dni
 
jamniczek-pl
 
Pani zbierała puszki. Poprosiłam, przysiadła się. Rozmawiałyśmy, opowiedziała mi swoją historię. Swoją, syna.
Miałam 1 złoty w portfelu więc jej dałam.
Powoli zbierała się, żeby dalej zbierać puszki. Zaproponowałam, że pomogę.

Wiesz, kiedy przestała mówić i zniknęła?

Gdy powiedziałam, że jestem lesbijką.
Mówiła o swoim synu i tak jakoś wyszło.

Patrzyła na mnie przez okulary, wpatrywała się dziwnie.
Jak w UFO albo w chorą psychicznie.
Z uśmiechem.

“Nie spłosz tej dziwnej istoty, wycofuj się powoli...”



I musiała iść.

Skoro tak jej się spieszyło...

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.