• Wpisów: 13961
  • Średnio co: 5 godzin
  • Ostatni wpis: 6 dni temu, 06:08
  • Licznik odwiedzin: 110 171 / 3450 dni
 
jamniczek-pl
 
Oglądałam kolejny dokument.

A w nim przypomniano zdarzenie, które miało miejsce 24 maja 1987 roku.

" (..) Ken Parks wstał z kanapy i będąc cały czas w stanie snu wyszedł z domu, potem wsiadł za kierownicę swojego samochodu. Przejechał 23 kilometry trasą, którą bardzo dobrze znał, kierując się do domu teściów, z którymi zawsze pozostawał w dobrych relacjach. (...)
W rezydencji Barbary i Denisa Woods'ów popełnił okrutną zbrodnię będąc tego zupełnie nieświadomym - w trakcie snu, jak utrzymywał później w sądzie.
nie_wiedzial_ze_zabijal.jpg

Używając kuchennego noża zadźgał na śmierć teściową i ciężko ranił teścia. Po całym zajściu Ken Parks wsiadł do samochodu i pojechał na najbliższy komisariat. Funkcjonariuszom zeznał, że chyba zabił kilka osób. (...) Sam niczego nie pamiętał od momentu zaśnięcia na kanapie przed telewizorem w trakcie oglądania 'Saturday Night Live'".

Został uniewinniony.

wiadomosci.onet.pl/(…)4yz9b…

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    ----> Zapytam. Dam znać, na tyle na ile będę mogła, około 15-20 grudnia.

    Piszę o somnambulizmemie.
     
  •  
     
    --> A grypa? Zapalenie stawów? Rak trzonu macicy?

    Czy Pan Bóg...

    Inaczej.

    Chorujemy, czasami śmiertelnie, z pewnych nieznanych lub znanych (palenie tytoniu, nadużywanie alkoholu i/lub innych substancji psychoaktywnych, spożywanie zbyt tłustego jedzenia, rzadkie ruszanie się sprzed komputera etc.) nam przyczyn.

    Możemy pomóc własnemu ciału i psyche.
    Odwrotna kolejność.
    Psyche i soma.

    Wystarczy rzucić nałogi, wywalić cukier, sól ograniczyć do minimum... i tak taaalej.

    A ja ostatnio znów piję herbatę.
    Miałam przerwę około pół do roku, nie jestem w stanie podać czasu.
    Nic nie byłoby w tym "złego", gdybym nie sypała tyle łyżek cukru.

    .
     
  •  
     
    @IMA:): Dziękuję.

    Po prostu dziękuję.


    Kontynuując. Tak od serca czyli mózgu acz... no już.

    Oceniamy ludzi i ich działania. A często nie mamy bladego pojęcia, co kierowało ich zachowaniami. Oceniamy i kropka.
    Zabił - winny.

    Ile było takich procesów?

    Jako wierząca w Boga i nie chorująca na ->

    “Dr hab. n. med. Adam Wichniak: W medycynie nazywany somnambulizmem lub sennowłóctwem. To jest zaburzenie snu z grupy parasomnii, które polega na podejmowaniu aktywności ruchowej w czasie snu.

”



    -> somnambulizm jestem, dosłownie dzięki Bogu, bezpieczna dla innych.

    Przepraszam, że teraz o tym piszę (piwo), ale mam przekonanie, że przed zadaniem ciosu Bóg by mnie powstrzymał.

    -->
     
  •  
     
    @jamnick: dokładnie to samo pomyślałam
     
  •  
     
    @st.anger: nie wiem, w jaki sposób mam odczytywać Twój komentarz.
     
  •  
     
    @IMA:): Kiedy o tym myślałam wpadło mi do głowy pytanie: czy mogłoby mi się coś takiego zdarzyć?

    Tobie, jemu, jej?
     
  •  
     
    Też to kiedyś oglądałam. Zbrodnia doskonała.