• Wpisów: 13667
  • Średnio co: 5 godzin
  • Ostatni wpis: 4 dni temu, 00:15
  • Licznik odwiedzin: 107 254 / 3149 dni
 
jamniczek-pl
 
... widzę, że macie - my wszyscy mamy - do czynienia z toksycznymi ludźmi.

Niestety bywa, że są wśród nich również rodzice i/bądź inne osoby z Waszych rodzin.
Smutne okropnie.


Całość jest warta przesłuchania, polecam.


Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    @frizigreen: z partnerką/partnerem życiowym można zerwać kontakt. Owszem, nie jest to łatwe. Nie. A jeszcze trudniejsze, gdy z tegoż związku urodziło się dziecko/dzieci.

    Jak żyć z toksyczną matką, toksycznym ojcem, kiedy nie ma się możliwości wyprowadzenia się i kontaktowania sporadycznego?

    To nie dotyczy, oczywiście, wyłącznie osób, które nie ukończyły osiemnastego roku życia.

    Starsze, częstokroć dorosłe, niejednokrotnie zasuwające na kasie czy czyszczące biura etc. osoby przychodzą styrane do domów i słyszą, że są nieudacznikami. Że po studiach (i tu wypominanie, ile to rodzic/e nie dał/dali kasy, jak nie wspomagali) "stać ich 'tylko na taką posadę'".

    Żal mi, autentycznie żal mi tych osób. Współczuję ogromnie.

    Tak bardzo się starają, harują jak woły.

    Dostają marne pensje i krytykę ze strony tych, którzy *powinni ich chronić i podnosić na duchu* , powinni *być z(a) nimi kiedy sprzątają klatki schodowe* .

    Tak bardzo okropne.
    Tak (przecinek) boli.
     
  •  
     
    Jest tak, najgorzej jak to jedna z bliskich osób jest takim wampirem jak ja to mówię ;) ciężko uciec , całkiem się odciąć