• Wpisów: 13667
  • Średnio co: 5 godzin
  • Ostatni wpis: 4 dni temu, 00:15
  • Licznik odwiedzin: 107 254 / 3149 dni
 
jamniczek-pl
 
Około roku 1970 pewna nauczycielka przeprowadziła w swojej klasie eksperyment.

Wszystkie dzieci były białe.
Spytała, jak traktowani są czarnoskórzy ludzie. Dzieci odparły, że gorzej od białoskórych. Czemu? Bo mają czarną skórę.

Powiedziała dzieciom, że niebieskookie są lepsze od brązowookich. Brązowookim nie wolno bawić się z niebieskookimi.

Dzieci, które jeszcze kilka minut wcześniej stanowiły jedną grupę rozdzieliły się fizycznie i psychicznie. Część niebieskookich zaczęła dokuczać brązowookim. Jeden z chłopców powiedział, żeby "pani miała przy sobie zawsze linijkę", brązowookie dzieci muszą być grzeczne.

Następnego dnia nauczycielka stanęła przed swoimi uczniami i powiedziała, że skłamała.
To brązowookie dzieci są lepsze.

Pytany po kilkudziesięciu latach mężczyzna, który brał udział w eksperymencie - niebieskooki mężczyzna - o to, jak się wówczas poczuł powiedział, że nigdy wcześniej nie odczuwał czegoś takiego. Świat mu się "zawalił". Przestał być lepszy...

Nauczycielka znów zapytała o czarnoskórych.
Dzieci głośno i stanowczo mówiły, że nie powinni być traktowani gorzej.

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    I niestety, najpewniej, nigdy nie nauczy dopóki nie zacznie się wpajać nam od małego, że ludzie są równi.

    Matryca bólu będzie istniała, chcąc nie chcąc będziemy czuć większą więź z "naszą" grupą, ale jeżeli nauczymy się, tak jak mówienia i chodzenia, by nie krzywdzić innych niezależnie od tego, co jest nam wmawiane - jest to możliwe.

    Poza tym i bez tego część ludzi po prostu nie zabije drugiego człowieka, nie zgwałci go bo ktoś takiej osobie namieszał w głowie.

    Ty tego nie zrobisz, ja tego nie zrobię "pod presją" ani bez niej.

    Mam nadzieję, że ludzie się otrząsną.
     
  •  
     
    było wiele eksperymentów w tym stylu. Wszystkie dowodziły jednego,że w pewnych okolicznościach łatwo z nas uczynić stado bezmyślnych, okrutnych debili. Ps. Mnie też przeraża to,co się dzieje na naszych ulicach. To,że w stolicy kraju idzie marsz faszystów i kiboli, a władza się cieszy, a większość społeczeństwa nie ma z tym problemu. To bolesne, iż historia nas niczego nie nauczyła.