• Wpisów: 13994
  • Średnio co: 5 godzin
  • Ostatni wpis: 2 dni temu, 23:03
  • Licznik odwiedzin: 110 495 / 3482 dni
 
jamniczek-pl
 
Rośnie w oczach, podporządkował sobie Mamę i mnie - jak to kot, Libra waży ok. 20 kilo, On nieco ponad 1 kilogram i po domu wierzgają jak pięć tabunów mustangów na mocnym szaleju.

Na zdjęciach: Pan Kot aka Psychol pokazuje swą "niewinną" stronę.

Nie dajcie się zwieść.

Nigdy.
Kot1.jpg

Kot2.jpg

Kot3.jpg

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    @pнanтaѕмagoria.: tak to niestety jest. Kotek się nie sterylizuje, kotków nie kastruje, mnóstwo ich się rodzi a ludzie rzadko wykładają z kieszeni na weta.

    Co do nosa i oczu: delikatnie łzawi z jednego, z nosem już w porządku.
     
  •  
     
    @jamnick: To musi być spoko weterynarz:) z tego co widać na zdjęciach z oczkami i noskiem jest coraz lepiej, tak mi się wydaje jak patrzę. Tam, gdzie mieszkają moi rodzice zawsze są jakieś koty, nikt ich nie wpuszcza do mieszkań i żyją sobie na dworze, niestety nikt się nimi za bardzo nie interesuje, ludzie co prawda dają im jedzenie (moja mama również) ale jeśli chodzi o opiekę weterynarza to niestety takowej nie mają, a często właśnie widzę, że mają problem z oczami.
     
  •  
     
    Właściwie to tak.

    Śliczny.

    Gdyż śliczny-diaboliczny.

    Hue-hu... to nie jest zabawne.

    ;_)
     
  •  
     
    @pнanтaѕмagoria.: rozumiem. To raczej normalne.

    Dziękuję za opiekę nad kotem. :)

    U diabła: ropa z oczu, coś podobnego (coś podo...!) z nosa, pchły i wisienka na torciku: nużeniec w uszach.

    Nużeńca oglądałam radośnie pod mikroskopem.

    Mam ludzkiego "we" brwiach, byłam ciekawa, jak toto wygląda u kłota.
     
  •  
     
    @jamnick:  Ze zdrowiem jest już dobrze, początkowo nie było bo miała zapalenie uszka i robaki. Ale i tak jak na kota który żył na dworze jest ok, mogłoby być gorzej. Jest młoda ale nie ma jeszcze roku, nie wiadomo jak się znalazła tam skąd ją zabraliśmy.
     
  •  
     
    @pнanтaѕмagoria.: cieszę się. :)

    Jak u niego ze zdrowiem?

    PS Nie śledzę, znów, Waszych 'pingerów', nie będę kłamać.
     
  •  
     
    Jakie kochane diablątko;)  u nas też od ok dwóch miesięcy jest nowy koci domownik, również przygarnięty
     
  •  
     
    @Hunter hope: był mniejszy od swoich kompanów, zakładamy, że nie mógł dopchać się do jedzenia.

    Teraz je za czworo, brzuch rośnie radośnie. Cały rośnie.

    Ja tam ględzę, że On taki czarno-nie-wiadomo, że to, że tamto. Ale wiadomo, to tylko ględzenie.

    Jak On się w oczy patrzy, jak On ufnie zasypia, jak włączył ostatnio drugi tryb purania (chyba sąsiedzi słyszeli)... nie jestem w stanie nieco nie wymięknąć.

    No dobra, bardziej niż nieco.

    NO DOBRA, koniec.... :}
     
  •  
     
    @Makidu: jakby Ci to delikatnie powiedzieć, żeby nie ubodło, Droga Koleżanko...
    ... łapy z dala od czarnego wariata!
     
  •  
     
    Glowkuje kiedy do Was wpaść i jak to wynieść by nikt nie zauważył :D
    Przeuroczy Szatan
     
  •  
     
    @Judyta Zagubiona: a ja "narzekam".