• Wpisów: 14003
  • Średnio co: 6 godzin
  • Ostatni wpis: 2 dni temu, 01:27
  • Licznik odwiedzin: 110 626 / 3502 dni
 
jamniczek-pl
 
Podchodzę, pytam co się stało i dzwonię pod 112.

Tu wyjaśniam całą sytuację.
Przekierowują mnie gdzieś. Znów wyjaśniam.
Ma być policja.

Przyjeżdża chłopak. On również dzwoni. Nie mówi, że kobieta jest pijana dzięki czemu będzie również pogotowie.

Gdybyście byli w takiej sytuacji i człowiek okaże się pijany, ale na coś choruje - Łukasz dowiedział się, że kobieta ma chore serce - nie mówcie o alkoholu. Wtedy przyjedzie pogotowie.

Kiedy zjawili się Łukasz mógł odjechać, mam nadzieję, że zdążył na rehabilitację.

Ja zostałam do końca.

Dla mnie pani była miła, ja ją powstrzymywałam od próby wstania, żeby sobie czegoś nie zrobiła, ale w stosunku do policjantów i ludzi z pogotowia agresywna i wulgarna.

Policjant mi powiedział, że kobiety są częściej agresywne, bo im się wydaje, że im można.

Ogólnie cała ekipa była w porządku.

Pani przebadać się nie dała, a zatem skończyło się na odwiezieniu na wytrzeźwiałkę.
Zapewne i tak i tak by ją tam zabrali.

Na pewno.

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego