• Wpisów: 14065
  • Średnio co: 6 godzin
  • Ostatni wpis: 1 rok temu, 01:05
  • Licznik odwiedzin: 112 468 / 4062 dni
 
jamniczek-pl
 
...chciałam zobaczyć inny profil. A żebym go mogła zobaczyć musiałam się zarejestrować ("brzmi" jakbym do lekarza się chciała dostać).

Proste, czyż nie?

Ale jakiś czas po założeniu, jak już część z Was wie, naszło mnie co by tak sobie nie "leżał" tylko coś... podziałać.

Na dzień dzisiejszy (to nie są jakieś idiotyczne przechwałki, proszę Was, stwierdzam fakt) mam 1059 znajomych (99,9% z nich nie znam osobiście, resztę z wymiany zdań) i setki zdjęć Oasis, Beady Eye w albumach. Już nie liczę. Na tysiącu czy coś koło tego zaprzestałam.

Ale jako, że jestem uparta to postaram się w wolnej chwili tak na oko...

Poza tym od czasu do czasu jakaś akcja wspomagająca określoną Organizację etc. Ale nie na tym bazuję.

Znajomi głównie - o czym też wspominałam zdaje się - piszą w języku hiszpańskim etc. W ten sposób można się poduczyć. Taka nauka obcych języków połączona z hobby. Ciekawe.

Ale tego wyżej tyłka nie przeskoczę: ;)
pojakiemu.jpg


Poza tym kiedy ktoś pisze, że to co robię jest niesamowite lub też, że nie musi odwiedzać innych stron bo wszystko ma w moim profilu daje kopa by działać dalej. A miłych głosów jest sporo.

:)

Nie możesz dodać komentarza.
Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować ten wpis.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    @J.K.: Ja Ciebie również! :)
     
  •  
     
    @jamnick:
    Dokładnie tak - robisz kawał dobrej roboty i faktycznie działa to tak,że jak sporo podziałasz to potem kręci się samo.
    FB ma swoje plusy i można go bardzo fajnie wykorzystać we wszelkiego typu akcjach co doskonale udaje ci sie robić.
    Pozdrawiam
     
  •  
     
    @Lunatyk: I prawidłowo.
     
  •  
     
    @jamnick: Reaguję w takiej sytuacji śmiechem, wywalam z obserwowanych i po sprawie;)
     
  •  
     
    A pochwały - w małej cząstce chodzi o moje własne prace. Po prostu spędzam sporo czasu na przeszukiwaniu w necie, na ściąganiu klipów, tworzenia z nich MPG które następnie konwer... itd. itd. i powstają obrazki np. z wywiadów, koncertów które, lubię, gdy komuś się spodobają. Zawsze mnie to mile łaskocze.
     
  •  
     
    @Lunatyk: Wiem co masz na myśli.

    Dobrze, że wspierasz, niech się odpier*oli od tego czy jesz mięso czy nie - nie jej ani jego sprawa, fanatycy są najgorsi.
     
  •  
     
    Wiesz, pochwały to wiadomo, miło łaskoczą zwłaszcza, że Twoje prace są świetne:) miałam na myśli (te moje skróty myślowe, kiedyś mnie to zgubi;) ) raczej sytuacje z jakimi czasami się spotykam nawet tu na pingu: np. ktoś pisze o ratowaniu konia przed rzeźnią, ja wplacam choćby 5zł żeby pomóc. Niby wszystko ok, ja działam po cichu i nie komentuję, autor bloga też zrobił coś dobrego, ale później ta sama osoba nagle wyskakuje z bluzgami, że obserwujący są żałośni bo nie komentują, a do tego sugeruje mi, że jestem pier*olnięta, skoro jem mięso. No ręce opadają a niesmak jeszcze większy... Mam nadzieję, że wiesz co mam na myśli. Po prostu są Ludzie (propagujący pewne akcje) i ludzie:)
     
  •  
     
    @Lunatyk: Odnośnie "komciów". Ludzie komentują i dobrze, gdyby nikogo nie obchodziła moja robota to przecież... sam rozumiesz. ;)
     
  •  
     
    @Panic!: Kiedy wrzucam jakiś film przez siebie zrobiony to tam umieszczam adres do FB.

    Ale nie każdy ogląda a ja przecież nie robię tego seriami jak maszynka.

    A zatem przypominam: www.facebook.com/OasisGallagher
     
  •  
     
    czemu ja o tym nie wiem? :p
     
  •  
     
    Bo robisz kawał dobrej roboty i nie oczekujesz za to "komciów" itp.
     
  •  
     
    @J.K.: Wertowałam "tematycznie". :)

    Po pewnym czasie sami zaczęli się zgłaszać.

    To zupełnie normalne.
     
  •  
     
    No podziałałaś sporo ; liczba znajomych też robi wrażenie...