Wiersze  

jamniczek-pl
 
Ta zabawa skończy się raną
nie ma końca zabawy tej dłoń
wyciągniętej do ciebie z koszmarną
miną czekającą na twój drobny gest -

- a ty siedzisz i patrzysz
w siedemdziesiąt odcieni granatu,
który niebawem wybuchnie.
 

jamniczek-pl
 
Blogerki modowe przed ścianką na ściance
pod ścianą
wyklejają z ust bzdury typowe
z których budujesz elokwencję
każdy z nas to zna.

Nowe gry wessanie i niechęć do
bycia obok kogoś, kto
w potrzebie jest bo
mamy tak wiele na głowie

ubrań i płyt.
 

jamniczek-pl
 
Krótki film o zdradzie
- puszczają reklamy.

Wrócę sama z popkornem, niedotknięta tym
co mnie dotknęło.

Krótki film o zabijaniu.

Może lepiej wyjdę.
 

jamniczek-pl
 
Wychodzę cicho z twojego mieszkania
wychodzę cicho z twojego ubrania
wychodzę cicho z twojego zebrania
się samej w sobie.

Zabieram tylko potrzebne kosmetyki
zabieram tylko potrzebne nawyki
zabieram głos w twojej głowie
wbrew samej sobie.
 

jamniczek-pl
 
Panie sułtanie
dobroczynność odprowadzić racz
gdyż ja nię słynę z dobrego wychowania
kurwa jego mać.

I tak za progiem czai sie pręt
Ostrołęka niedaleko
wezwę echo, odpowie
i zawiezie mnie tam.
Z pogo - to - wiem.
 

jamniczek-pl
 
Niebo odcina skalpelem dachy
równo równocześnie na skraju załamania

nerwoddechem pachnie lampa źródło nocnego ciepła
idealnie składa się w mariaż

Jasność kontrast piękno brzydota
I ten jazgot z samochodu.
 

jamniczek-pl
 
gryzą mnie myśli gryzie na
pięcie gryzie koczkodan a kiedy gry
są napięte zwięźle najprostszej
po lewej podaj

gryzie mnie umysł ty z konia szyty
znajdziemy się obok niego
on był pijany my obok bramy
dzieciństwa mojego.

- tylko nie płacz
płacz

to zdrowie.
 

jamniczek-pl
 
godzina i kawałek kolejnej

bójki z krwią w roli głównej

ty

jak się masz, jak się miewasz?
Zabiłeś człowieka, co u ciebie?
 

jamniczek-pl
 
pchasz mnie odpychasz
depczesz kłamiesz
szczerością

jesteś zarozumiała
wiem, Kochanie.

jestem zarozumiała
chciwa bystra i aż nadto stara(jąc się) dusz(n)ą
Ty idziesz w to -

może kiedyś powrócę do tego miejsca w głowie
gdzie jesteśMy.
 

jamniczek-pl
 
Oczami duszy na rosole udusić się
(ten tłuszcz i łypanie w[ra]z-rokiem)
można je wyjąć ale nie oczy

Wzdłuż wszerz wszelkich skrupułów
odgarniesz koper pietruszkę
umysłu wewnątrz nie-nie odgarnie się.

nie
 

jamniczek-pl
 
Czasami drapię się do krwi, tak jak ty
i chłepcę wodę z lustrzanego spodu, tak jak ty
zdarza mi się nawet usiąść na głowie
jak i tobie

a co gorsza
niektórzy myślą,
że poluję na grubą rybę.
 

jamniczek-pl
 
Jeszcze kilka zadrapań w kalendarzu
(Ale) Słońce opadające kończynami bez wzdrygnięcia się
na ciało człowieka i kota
i psa i kreta z kiepskim wzrokiem
tak kiepskim, że kupię mu okulary
on czuje ciepło.

Ja też.



*Natchnęła mnie antybohaterka komentarzem.
 

jamniczek-pl
 
Wszystko jest uni
kalne
kał jarmuż i dodatek cytryny
wszystko w głowie irracjonalne
ale gdy się przytrzymasz

wszystko jest nie na sprzedaż
samochód zięć i wuj

latarką w tobie na sprzedaż
żelazko placek 'jest mój '
 

jamniczek-pl
 
Gdyby rozmnożyć nieprzydatność przebytą
zeskanować mózg i narośle na(d) nim
gdyby skończyć na krawędzi odbytu
i zastosować się do tutejszych marzeń

Gdyby różnicować miłość od kochania
a kochanie od miłości i śliskości trwania
gdyby zanurzyć ręce po łokcie w wydzielinach

czy w końcu wyszlibyśmy na zero?
 

jamniczek-pl
 
Na wolny wybieg trafiam ja. Ze stali głos.
Pieczęć to stal.
Scalam w małe pojedyncze zwroty
Twój gniew
no co(ś) Ty
nie umrzemy tak.

Nie tak.
 

jamniczek-pl
 
Jesteś piegiem, jesteś złością, jesteś nadpobudliwością
jesteś żaglem, dniem, urazem, zimnym prętem, pchlim obrazem
jesteś onomatomeją, brudną szmatą, biegiem dziejów
jesteś wielką wstążką z drewna.
Już nie jesteś mi potrzebna.
 

jamniczek-pl
 
W odległej galaktyce niedaleko stąd
matka zwierzęcia zjada własne dziecko.
Czy to bocian czy szaro-srebrny kot
- nie mam pojęcia.

Skrucha przed oczami i szlochem ich
drgających gardeł marsz pokuty.
Taki ze mnie sędzia jakem mnich
... może pokarm był struty?

I osadza się na nas odwieczna woń
niepokoju, zarazów i wściekłości.
Zanim podniesiesz na kogoś dłoń
pamiętaj, kto cię tu gości.



-*-
wiersz-Beksinski.jpg

Obraz namalowany przez śp. Zdzisława Beksińskiego.
  • awatar Szkotka: Odjechane. Fajny balon.
  • awatar st.anger: Kocham Beksińskiego.
  • awatar jamnick: @Szkotka: i narodziło się pytanie: "Odjechane." - wiersz, obraz czy i wiersz i obraz?
Pokaż wszystkie (3) ›
 

jamniczek-pl
 
*Panika*

Będzie grzmot. Będzie pot.

Nadejdzie panika.

Przed sobą, przed światem
nadejdzie panika.

Ususzony aplauz
jak zdechły hermafrodytyczny kwiat.

Nadejdzie panika.

Sucho w głowie, miałyśmy się ku sobie
ostra rzeź.

“Kiedyś cię znajdę”


nucę, więdną... wiedząc.

Jedna z najgorszych,
kiedy się moczysz,
(droczysz)

otwierasz oczy,

... panika.
 

jamniczek-pl
 
Mam suche usta
i wargi
wargi sromowe
wejdź, a zakotwiczę cię
jak stary okręt z pękniętym dachem.

Nie pęknie prezerwatywa

my pękniemy ze śmiechu.
  • awatar Judyta Zagubiona: o matko haha
  • awatar jamnick: @Judyta Zagubiona: ...czemu się "śmiejesz"?
  • awatar Judyta Zagubiona: @jamnick: Zasmiałam się bo pierwesze co mialam Ci napisac to ze olej kokosowy mi bardzo pomaga na suche usta, ale jak doczytalam do konca zrozumialam o co chodzi.
Pokaż wszystkie (4) ›
 

jamniczek-pl
 
Nie chcę, nie wiem, nie umiem
uratuj mnie w tym tłumie
zapoznaj mnie
wyrwij mnie

Nie chcę, nie wiem, nie umiem
cnota to po ślubie
zwymiotuję teraz

Nie chcę, nie wiem, nie umiem
chcę cię uderzyć stołem
spokoju chcę.
 

jamniczek-pl
 
Z oślizgłej larwy wyrasta Efekt Motyla
kolory jak u kapizmów
Z przezroczystej probówki wyrasta dziecko
miękkie paluszki tak miękkie

Z dobrego ciała wyrasta zły człowiek
zabija to ciało siekierą

Z niewiedzy wyrasta mędrzec
z profesora idiota.

Wpływ i napływ,
bieg wody w kranie
wpływ i napływ.

Ile mamy wpływu?

Zanurzanie.
 

jamniczek-pl
 
*Zwierzęca poczekalnia*

W zwierzęcej męce odzyskuję rytm
cza cza, krok i chwyt za chwyt
Odnajduję kroki, muszę się ich trzymać
i słucham pogłósków słów.

Kładziesz (się) na mnie ordynarny nacisk
bo pytasz, czy do herbaty
podać sól
zostaw mnie
w przedpołudniowym procesie głów.

Czarno, swędzi, pies na uwięzi
bezzębny czworonóg, nasz przyjaciel
strażacy go nie zostawili, mogło być inaczej
poczekalnia zapełniona jest

wodorostami.
 

jamniczek-pl
 
W moim pokoju.

W mózgu ciągły nie_pokój.

Jeżeli ktoś utnie i prześle dalej nogi mu z dupy... nie wyrwę, ani jednej. To internet. Ludzie kradną. Jak mam dojechać do...
Tak, będzie "krzyk" internetowy: JESTEŚCIE ZŁODZIEJAMI.
wiersz_dodatkiem.jpg
Pokaż wszystkie (4) ›
 

jamniczek-pl
 
*Nigdy*

Czym bardziej się wyróżniasz
tym bardziej znikasz w próżni
wyróżniających się.

Zauważyłeś?

Słodki idioto, jestem tu po to
żeby dać ci wskazówki
od zegara.

Tak, tego z mojej ściany,
on tak bardzo się stara
żeby starością nie przebić nic.

Do starości dojdziesz
jak dochodzisz do orgazmu.

Do wszystkiego dojdziemy
Losu nie przechytrzysz

nie od razu.

Nigdy.


-*-

SDwiersz.jpg